WIEDZA

PROBLEMY Z TRAWIENIEM

Problemy na tle układu pokarmowego w kulturystyce związane z trawieniem i apetytem

 

Wysoka podaż kalorii na masie, niestrawność, przelewanie w żołądku, częste wzdęcia… z czasem do kompletu dochodzi brak apetytu… znacie to?

W takim razie ten artykuł jest skierowany do Was.

 

Zacznijmy od tego, że zamiast szukać rozwiązania problemu w zakupieniu enzymów trawiennych czy innych metod które rzekomo mają poprawić szereg wyżej wymienionych aspektów… powinniśmy zadbać o podstawy tak banalne że wiele osób o nich zapomina.

 

O co musimy zadbać?

 

  • Jedzenie zaczyna ciężko wchodzić, i tu wchodzi nasz “przyjaciel” – czyli woda. Znacie przepychanie posiłków wodą aby tylko przejeść? A gdzie gryzienie, wymieszanie jedzenia z enzymami które znajdują się w ślinie? Początek trawienia ma miejsce już w jamie ustnej. Pamiętajmy o tym, że jedzenie to nie wódka i nie zapijamy każdego kęsa.

 

  • Jakość produktów. Miewam klientów, którzy w swojej przeszłości żywieniowej potrafili x dni żywić się na gotowcach z marketów, hot dogach ze stacji benzynowych, kawach z wymyślnymi syropami. Po wdrożeniu posiłków przygotowanych w domu, z odpowiednim doborem makroskładników i mikroskładników – każdy poczuł diametralną różnicę. Znacie powiedzenie – “jesteś tym co jesz”?

 

  • Podaż wody w ciągu dnia. Woda jest niezbędna do procesów trawiennych, niezbędna do pracy układu trawiennego. Do teraz pamiętam jaką głupotę zrobiłem stosując diuretyki przed startem i ucinając wodę. Zgaga gwarantowana, a spróbujcie w takim stanie utrzymać brzuch na scenie.

 

  • Regularność posiłków. Z mojego doświadczenia wybranie sobie stałych pór na jedzenie oraz odpowiedniej ilości posiłków znacznie poprawia komfort trawienny. Jako coach, nigdy nie ustalam sztywnych pór spożywania posiłków bo to prosta droga do wyrobienia sobie zaburzeń odżywiania. Każdy z nas jest inny, ma inne obowiązki. Bądźmy elastyczni.

 

  • Jedz w odpowiednich warunkach, nie śpiesz się, zadbaj o to abyś nie był zestresowany. Odłóż na chwilę telefon, laptop, nie jedz na stojąco w pośpiechu. Usiądź i skup się na swoim posiłku.

 

  • Podjadanie między posiłkami – out! Nie ma potrzeby podbijania sobie cukru we krwi pomiędzy posiłkami. Mając wysoki cukier, nie będzie apetytu. Często takie kalorie nie są też wliczone w plan, w ciągu tygodnia nabijamy sobie dodatkową nadwyżkę, co długoterminowo może doprowadzić do pogorszenia wrażliwości insulinowej i gorszego apetytu.

 

  • Dobrej jakości, nieprzerywany sen. Dzięki niemu dbamy o nasze poziomy greliny i leptyny. Dobrze zregenerowany lepiej funkcjonuje w trakcie dnia, lepiej trawi.

 

  • Objętość posiłków. Za duża objętość źle wpływa na samopoczucie. Pisze to gość, który popełniał ten błąd i ze 100g kaszy mannej potrafił wyczarować 1,5kg posiłek.

 

  • Spróbujcie wymienić WPC na izolat, sprawdźcie firmy suplementów których używacie, sprawdźcie w internecie czy ktoś miał podobne problemy do Was. Warto wiedzieć że niektóre suplementy mają różne dodatki które mogą powodować problemy na tle układu pokarmowego, wiele razy spotkałem się z tym że zalecając klientowi odstawienie kreatyny monohydratu, cytruliny czy AAKG, problemy zniknęły.

 

  • Jedz świeże produkty, zadbaj o świeżość posiłków. Zwróć uwagę czy nie masz gorszego trawienia w ciągu tygodnia, kiedy jesz w pracy posiłek który przygotowałeś np. 2 dni wcześniej. Na weekend za to kiedy gotujesz “na świeżo” – problemów nie ma. To nie może być przypadek. 😉

 

Nic z powyższych nie pomogło? Spróbujemy w inny sposób.

 

  • Może pomóc w trawieniu, można kupić razem z pepsyną. Betaina wspomaga zakwaszenie żołądka, pepsyna pomaga w trawieniu białka.

ALINESS BETAINA HCL PEPSINE 650/150 100 KAP

  • Regeneruje wyściółkę jelit, przy osobach z przeciwciałami anty-GAD czy ADHD powinna być ostrożnie stosowana.

 

  • Omega 3. Ogranicza stany zapalne.

OLIMP GOLD OMEGA 3 SPORT EDITION 120 KAP

ESSENCE OMEGA 3 90 KAPS

  • Prekursor glutationu, najlepiej acetylowany. Niszczy patogenny biofilm w jelitach, wspomaga pracę wątroby.

ALINESS L-GLUTATHION 500MG 100 KAPS

  • Zioła takie jak mięta, karczoch, ostropest. Wszystkim przypisuje się właściwości poprawiające trawienie.

 

  • Polecam iberogast. Poprawia pasaż treści żołądka.

 

  • Enzymy trawienne. Badamy uprzednio enzymy trzustkowe i jeżeli zajdzie taka potrzeba, możemy wrzucić Kreontravix.

ALINESS MULTI ENZYME COMPLEX PRO 90 KAP

LAB ONE ENZYMES SHOT 60 KAP

  • Antagonista receptorów greliny. Środek nie dla każdego, może psuć wrażliwość insulinową.

 

  • “Orale”. Jak jesteś na masie, nie możesz przejeść jedzenia i jeszcze dorzucasz sobie turę czy metkę… powodzenia. Niedługo na samą myśl o jedzeniu będziesz dostawał odruchów wymiotnych. Oralom na masie mówimy nie!

 

  • Obserwujemy, eliminujemy to co uczula. Podejrzewasz że produkt “x” Ci szkodzi? Odstaw go i zobacz jaki to przyniesie rezultat. Problem się powtarza? Ogranicz swój jadłospis do minimum. 2 źródła białka, 2 źródła węglowodanów, 2 źródła tłuszczy, 2 źródła warzyw i owoców. Jest OK? Dodawaj co tydzień/dwa produkty do diety i obserwuj co się dzieje. Może się okazać że nie tolerujesz względnie “zdrowy” produkt jak płatki owsiane.

 

  • Badania laboratoryjne. Zbadaj także swój układ pokarmowy w celu wykluczenia ewentualnych chorób. Badanie enzymów trzustkowych to podstawa. USG brzucha również. Pod kątem jelit – do gastrologa.

 

  • Stosujesz jakieś leki? Sprawdź czy mogą one wpływać na układ trawienny.

 

Podsumowując – niewątpliwie żyjemy w czasach “magic pill”. Wiele osób woli kupić sobie mnóstwo suplementów na trawienie, nałykac się iberogastu – wszystko byleby nie spojrzeć trzeźwo na swoje żywienie. Pamiętajmy że najlepiej problem rozwiązuje się szukając jego podłoża a nie likwidując jego skutki.

 

Kacper Szulc